Droga Środka

,,Usiłujemy trzymać się nauk i pojąć ich sens. Tymczasem prawda jest jak deszcz wchłaniany przez twardą glebę. Krople deszczu są bardzo delikatne – dlatego nabieramy miękkości bardzo powoli, we własnym tempie. Ale gdy już się to stanie, zmieniamy się bezpowrotnie. Twarda ziemia zmiękła. Nie dzieje się tak dlatego, że próbowaliśmy coś osiągnąć. Dzieje się tak, ponieważ pozwoliliśmy czemuś odejść, rozpłynąć się, ponieważ się odprężyliśmy, zapragnęliśmy i postanowiliśmy porozumieć się sami ze sobą i z innymi. Każdy z nas znajduje swoją własną drogę.’’

Pema Cziedryn ,,Zacznij tu gdzie jesteś’’

Na drodze spotykamy różnych nauczycieli, niekoniecznie istoty ludzkie. Wszystko może stać się nauczaniem. To co ważne to stworzenie przestrzeni na przyjęcie różnorodnych doświadczeń. Najważniejsze to wejrzeć w siebie aby uzyskać kontakt z mistrzem, który jest w każdym z Nas. Dlatego tak cenna jest umiejętność wsłuchania się w to czego naprawdę w danej chwili potrzebujemy i udzielenie sobie szczerej odpowiedzi.

W jodze uczymy się znajdować drogę pomiędzy surowością (tapas) a nie krzywdzeniem się (ahimsa). Ucząc ciało przyjmowania asan możemy odczuwać napięcie. Jedni z nas mają tendencje do przesadnej samodyscypliny, a inni łatwo ulegają słabościom. Ważne by szukać równowagi, która daje nam harmonię mocy (siły) z elastycznością (gibkością).

Komentowanie jest wyłączone